K-2 i Nanda Devi

Góry które nas fascynują

"Himalajski szczyt, Nanda Devi East 7434 npm powszechnie się kojarzy jako pierwszy himalajski szczyt zdobyty w 1939 roku przez Polaków i to po raz pierwszy i w momencie jego zdobycia był to wówczas szósty szczyt w hierarchii dotychczas zdobytych, Natomiast raczej mało osób wie o tym, że wokół tej wyprawy utworzyła się legenda trochę na podobieństwo "klątwy faraona" a w ogóle była to wyprawa z wszech miar nietypowa.

Pierwsza nietypowość to to, że gdy jej uczestnicy udawali się w Himalaje to kraju już dość mocno "pachniało" wojną. To, że ona się w ogóle odbyła zawdzięczać chyba dość powszechnej ówczesnej wierze Polaków w słabość Niemiec Hitlera oraz w wiarygodność zobowiązań sojuszniczych Francji i Wielkiej Brytanii. Nie chciano jej odkładać bo była traktowana jako przygotowawcza do planowanej polskiej wyprawy na K2.

Druga nietypowość to, że wszyscy jej uczestnicy - 42-letni Adam Karpiński, kierownik wyprawy, 34-letni Jakub Bujak, 32-letni Stefan Bernadzikiewicz oraz najmłodszy, 29-letni Janusz Klarner byli z zawodu inżynierami mechanikami,

Dyskutowano też nad jej składem bo Janusz Klarner rok wcześniej dopiero odbył kilka zaledwie wspinaczek tatrzańskich i powszechnie uważany był za tatrzańskiego nowicjusza.

Zrazu wyprawie sprzyja szczęście i 2 lipca 1939 roku Jakub Bujak i Janusz Klarner stają na szczycie i ustanawiają polski rekord wysokości. Być może dwóch pozostałych pozazdrościło im sukcesu bowiem ruszają na zdobycie pobliskiego Tirsuli. (7161 npm). Niestety obydwoje giną w lawinie w dniu 18 lub 19 lipca - to pierwsze ofiary "Klątwy Nandy". Żyjący uczestnicy wyprawy nie wracają razem do kraju. Jakub Bujak zdąży jeszcze powrócić przed 1 września, zostaje zmobilizowany i przez Francję trafia do Anglii gdzie wpierw jest mechanikiem w jednostce wojskowej lotniczej a później jako ceniony specjalista od budowy samolotów trafia do brytyjskiego przemysłu lotniczego. W czasie pobytu w Anglii nie zapomina o górach, jednak tutejsze górki nie dają zbyt wielu okazji do bardziej ambitnych dokonań. W pierwszych dniach lipca wyrusza na kolejną wycieczkę w góry Kornwalii i ginie po nim wszelki ślad. Nigdy nie znaleziono ciała i władze w końcu przyjęły wersję, że utopił się podczas kąpieli morskiej (te góry były położone przy brzegu morza). Inni mówią, że Jakub Bujak, który pojechał na wycieczkę dosłownie prawie w przeddzień powrotu do kraju, gdzie pozostała żona, Maria Łomnicka - Bujakowa, również taterniczka, po prostu wiedział zbyt wiele o tajemnicach brytyjskiego przemysłu lotniczego. A może to trzecia ofiara "Klątwy Nandy".

Jakub Klarner dotarł do kraju okrężną drogą, przez Rumunię, walczy w podziemnym AK i uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie wrócił do Warszawy i jeździł po kraju z odczytami o wyprawie na Nanda Devi. 17 września 1949 roku wyszedł z swego mieszkania w Warszawie i wszelki ślad po nim zaginął. Krótko po upływie 10 lat od zdobycia szczytu żaden z jej uczestników już nie żył. Kolejna ofiary klątwy góry?

Żona Bujaka zmarła w Zakopanem w 1985 roku, miała wówczas 84 lata, zajmowała się tkactwem artystycznym, miała wiele wystaw w kraju i zagranicą, wykładała też w Zespole Szkół Zawodowych i,. Heleny Modrzejewskiej w Zakopanem. Podobno pytana o tajemnicę śmierci męża zmieniała temat. Jest pochowana na Pęksowym Brzyzku.

W roku 1957 ginie podczas stosunkowo nietrudnej wspinaczki w południowym żlebie Młynarza jeden z dwóch synów Adama Karpińskiego, Marek. Lawina kamienna dopadła go 17 lipca czyli w przeddzień 18 rocznicy śmierci ojca w Himalajach. I jak tu nie wierzyć w fatum! Marek był chyba jednym z najmłodszych zdobywców Mnicha bo był na nim w 1938 roku wraz z ojcem i starszym bratem Jackiem jako 8 letni chłopiec."

Jan Kozłowski

Póki co, zapraszamy do odwiedzenia zaprzyjaźnionego forum, gdzie możesz spokojnie podyskutować nie tylko o tych górach.

Mając nadzieje, ze w naszym kraju są jeszcze osoby dla których góry, Tatry, wspinanie, góry wysokie czy zwykle podróżowanie jest wartością samą w sobie zapraszamy na zaprzyjaźnione strony:


Jurajski KW:

Zapraszamy do sporej galerii zdjęc wspinaczkowo górskich nie tylko z Tatr, porady, recenzje i opowiadania.

Niezależne góry i podróże - Strona domowa Sierściuchów:

Relacje i zdjęcia z wycieczek i podróży oraz wypraw w góry i doliny Polski i Świata


Od dnia 25-11-2006 r. liczba otwarć strony wynosi: